Informacje o mieœcie Galeria fotografii Informacje dla turystów Plan miasta Mapa regionu Forum dyskusyjne Księga goœci Statystyki odwiedzin Kontakt z autorem strony Do strony głównej Serwis Internetowy Miasta Frombork
Frombork.NET
· Strona główna
· Urząd Miasta i Gminy
· Historia miasta
· Zalew Wiślany
· Muzeum
· O Mikołaju Koperniku
· Mapa regionu

· Plan miasta
   (polecamy!)

Galeria
· Miasto
· Wzgórze katedralne
· Katedra
· Zalew Wiślany
· Frombork zimą
· Spojrzenia
Spotkania
· Księga gości
· Forum dyskusyjne
· Polecaj nas!
· Uwagi do autorów
Różności
Najelpszym sposobem na zrozumienie tego co tak zafascynowalo Mikołaja Kopernika jest użycie programu Celestia. Grafika 3D (średnie wymagania sprzętowe) zrobi swoje. Na mnie program zrobił kosmiczne wrażenie :-)
Polecam!!!
2006-07-27, admin

Pomóż naszemu miastu, naszej witrynie i sobie!
Promuj się na naszej witrynie.
Cennik znajdziesz tutaj
2006-01-03, admin

Ktoś kiedyś powiedział: "Jeżeli nie możesz czegoś znaleźć w sieci, to znaczy, że ta rzecz nie istnieje". Wg aktywności mieszkańców (na podstawie postów na forum i wiadomości e-mail) Frombork ma 10 mieszkańców!
Bądź aktywny, dyskutuj na naszym forum!
2005-12-15, admin

Frombork czy Toruń grodem Kopernika?
czytaj, komentuj, głosuj
2005-11-10, admin

Grób Mikołaja Kopernika!
komentuj
2005-11-04, admin
Inne strony
· Biuletyn Inf. Publicznej
· Urząd Miasta
· Muzeum
· Festiwal organowy
· Witryna żeglarska
POLECAMY!
· www.Zalew.org
· Wikipedia
· Strona prywatna
POLECAMY!
Zalew Wiślany






Tekst opublikowany dzięki uprzejmości P. Jerzego Kulińskiego
Kopalnia wiedzy o żeglarstwie i Zalewie Wiślanym. Polecamy!
www.kulinski.gdanskmarinecenter.com




Zalew Wiślany to naturalny etap stopniowania wtajemniczenia w sztukę żeglowania pomiędzy szuwarami a prawdziwym morzem. Ciągle marzy się nam, jako droga "zdeglomerowania" zapchanych jachtami Mazur w kierunku Zatoki, wód przybrzeżnych i dalej na Bornholm, Kalmarsund, Gotland, Sund... Jak na razie, droga dość mało uczęszczana bo rygory władz nadal srogie, choć zupełnie nieuzasadnione. W dawnych latach były to tylko "morskie wody wewnętrzne". Dziś to podobno "międzynarodowa droga wodna" o bardzo dwuznacznym statusie. Kiedyś przebiegającej w poprzek granicy pilnowali sowieccy pogranicznicy. Dziś pilnuje głównie polska Straż Graniczna. Pilnuje zawsze ten, który ma w tym interes. Zamiana ról nie wychodzi na dobre swobodzie żeglugi po stronie polskiej ale rozumiemy, że interes Rzeczpospolitej tego wymaga. Nie zmienia to faktu, że bezzasadna troskliwość administracji morskiej o bezpieczeństwo żeglugi jachtowej bardzo, bardzo nam ciąży. I w tym upatrujemy pierwszej przyczyny dlaczego na Zalewie Wiślanym nadal jachtów mało....



Zalew Wiślany ma sporo zalet i od nich warto zacząć prezentację akwenu. Jest to "spora woda", umożliwiająca wielogodzinne rejsy o długich halsach. Woda tak spora, że w przypadkach złej widoczności zmuszająca do nauki korzystania z kompasu (może nawet i GPS !). Niektóre porty uczą co to nabieżniki wyznaczające kierunek podejścia, pławy kardynalne, pławy oznakowania bocznego itd. Nie jeden z szuwarowców tu wreszcie zapamięta, która główka falochronowa ma kolor czerwony. Wreszcie radio na jachcie rozszerzy zakres odbieranych programów. Czyli prawdziwe morskie przedszkole, zwłaszcza że woda słonawa.


Wbrew pozorom nie jest to akwen sielankowy mimo, że szuwarowcy nadal dostrzegają porośnięte trzcinami przybrzeżne płycizny. Szuwary nadal spełniają funkcję siatki pod cyrkowym trapezem. W rzeczywistości jest to akwen mogący zaokrąglić oczy ze strachu nie jednemu zejmanowi z Jadwisina. Ale przecież o to chodzi bo przecież pomiędzy szuwarowym a morskim żeglowaniem to tylko taka różnica jak pomiędzy grą w ping-ponga a tenisem. Na Zalewie Wiślanym gwałtownie zmieniająca się pogoda potrafi stworzyć całkiem poważne sytuacje i to o dziwo w pierwszym rzędzie jachtom... balastowym. Małe głebokości powodują, że falowanie wzrasta szybko, a krótka fala może dokuczyć nawet morsko opływanym żeglarzom. Jest więc Zalew akwenem wymagającym znacznie większej czujności niż do której przywykli śródlądowcy. Można się tu sporo nauczyć oraz wdrażać pierwsze nawyki właściwe żegludze morskiej.


Czerwcowo-lipcowo-sierpniowe rejsy mają też sporo dni spokojnych i słonecznych, zapewniających beztroski odpoczynek i to w towarzystwie dam. Doświadczenie wykazuje, że jest to najdalej wysunięty akwen osiągający powszechną akceptację płci pięknej. Na Zatokę wybiera się już co dziesiąta z kobiet stażujących na Zalewie. Żegluga bałtycka to już praktycznie męska zabawa.



Zalew ma różne porty. I te pełne ludzi i zgiełku (Krynica Morska i Frombork), obstawione dyskotekami, automatami do wyłudzania pieniędzy i ogłuszania gawiedzi, kioskami z piwem, zapiekankami, pizzami oraz jarmarcznymi pamiątkami i te spokojne o wyludnionych miasteczkach w głębi lądu (Tolkmicko) oraz te zapomniane, w których zieleń i cisza sprawują władzę (Nowa Pasłęka, Suchacz, Kamienica Elbląska). Każdy zatem ma szansę znaleźć coś dla siebie. Jeżeli dodamy do tego, że nad Zalewem istnieje wiele miejsc wartych odwiedzenia jak: katedra i planetarium we Fromborku, muzeum obozu koncentracyjnego Stutthof w Sztutowie, latarnia morska w Krynicy, stadnina koni w Kadynach, zabytkowe zwodzone mosty nad Szkarpawą i Wisłą Królewiecką to możecie być pewni - drodzy Czytelnicy - że wakacje czy urlop na Zalewie będą przyjemne, ciekawe i pożyteczne. Zamieszczone w książeczce mapki okolic portów i przystani mają zachęcić was do spacerów, kiedy uznacie że pogoda nie jest właściwa do żeglugi.


Powyższe pochwały nie mogą przesłonić i pewnych minusów, które w ostatnich latach na szczęście zostały znacznie zredukowane. Po pierwsze to, że woda Zalewu nie nadaje się do kąpieli. Oczyszczanie ścieków staje się coraz bardziej powszechne ale muliste dno czyni wodę mętną i mało apetyczną. Brak sanitariatów (wyjątki) a nawet zwykłych ubikacji, kłopoty z poborem wody pitnej i energii elektrycznej są powszechne. Powoli, powoli wymienione mankamenty są usuwane ale jedyną skuteczną drogą ku temu celowi jest powszechna prywatyzacja. Chodzi bowiem tylko o to aby ludziom przedsiębiorczym nie przeszkadzać. Nie przeszkadzać w działalności na rzecz żeglarzy i nie dręczyć samych żeglarzy papierami, odprawami i innymi zupełnie nie europejskimi zwyczajami.



Autorzy składają serdeczne podziękowania Paniom i Panom Henrykowi Brylskiemu, Henrykowi Koszce, Tadeuszowi Jednorałowi, Jerzemu Litwinowi, Marianowi Lenzowi, Barbarze Łuczak, Apoloniuszowi Łysejce, Jerzemu Maćkowiakowi, Bogdanowi Matowskiemu, Markowi Opitzowi, Andrzejowi Półjanowskiemu, Stanisławowi Ramusowi, Katarzynie Rembarz, Wiesławowi Stępniowi, Krzysztofowi Surgoftowi, Andrzejowi Wątrowiczowi, Krzysztofowi Wolskiemu oraz firmie "Smart" za materiały źródłowe i informacje. Dziękujemy także wszystkim reklamodawcom, którzy umożliwili wydanie tej książeczki.


Wreszcie o sprawach formalnych. Przewodnik ten opracowaliśmy dokładając starań o dokładność informacji nautycznych oraz ich aktualność. Świat, w tym Zalew Wiślany zmieniają się jednak nieustannie. Dzisiejsze dane, jutro mogą okazać się nieaktualne. Kolejne wydanie "Zalewu Wiślanego" (autorzy: Marco i Aleksander Kulińscy ?) może ukazać się po dopiero latach. Dlatego zaglądajcie do profesjonalnych "Wiadomości Żeglarskich". Do nawigacji używajcie zaktualizowanych map morskich wydawanych obecnie przez Biuro Hydrograficzne Marynarki Wojennej. Być może pojawi się wydawca map jachtowych - drukowanych corocznie a więc zawierających bardziej aktualne informacje. Popularne mapy turystyczne Zalewu Wiślanego oferowane przez kioski, biura turystyczne, agencje reklamowe itp. oczywiście nie nadają się do prowadzenia nawigacji.









Prawa autorskie © Serwis Internetowy Miasta Frombork Wszystkie prawa zastrzeżone.

Opublikowane: 2006-08-07 (27085 odsłon)

[ Wróć ]

Copyright 1999-2011 eM.
Kopiowanie, powielanie i wykorzystywanie zamieszczonych materiałów, bez zgody autora zabronione.